ABUS razem ze mną w sezonie 2017

Na progu sezonu 2017 trwa kompletowanie partnerów z którymi będę się bawił w kolarstwo. Tak jak Wam wspominałem nie wycofuję się z aktywnego uprawiania kolarstwa bo od tak po prostu się nie da. Nie zbrzydło mi aż tak bardzo ;).

Dzisiaj chciałem z przyjemnością poinformować, że mojej głowy podczas startów na szosie i w wyścigach mtb chronił będzie, tak jak w ostatnich latach kask firmy ABUS.

Nie ukrywam, że czuję duży sentyment do kasków ABUSa gdyż z wielką prawdopodobnością ów kask na mojej głowie uratował mi życie podczas felernej kraksy podczas zeszłorocznej edycji Vuelty.

To był mój ostatni profesjonalny wyścig w karierze.

Teraz wracam z nowymi planami ale ze starym sprawdzonym i godnym polecenia parterem. Dzięki wielkie ABUS 2 ruedas & ABUS Cycling.
Więcej info o ABUS w Polsce na https://www.abus.com/pl

Abus